Logo Zakładu Aktywności Zawdowej im. Jana Pawła II w Branicach

Spotkanie opłatkowe 2009

Koniec grudnia; czas świątecznych porządków, zakupów i przygotowań do świąt. W naszym zakładzie również czuło się zbliżające święta Bożego Narodzenia. W dniu 21 grudni przystroiliśmy świątecznie pracownie, ubraliśmy choinkę, a w pomieszczeniu stołówki rozpoczęły się przygotowania do zakładowej wigilii. Nasze Panie, które znane są z talentów kulinarnych, z zapałem przygotowywały smakołyki na wigilijny stół: domowe pierogi, uszka, barszcz i smażoną rybę.
W godzinach porannych 23 grudnia wszyscy pracownicy naszego zakładu zasiedli do pięknie udekorowanego stołu wigilijnego, aby podzielić się opłatkiem i złożyć sobie życzenia świąteczne i noworoczne. Kierownik Dariusz Kaśków serdecznie powitał wszystkich pracowników, jak również gościa pana Stanisława Wodyńskiego i w kilku zdaniach opowiedział o sytuacji zakładu oraz złożył obecnym życzenia świąteczne. Później łamano się opłatkiem i składano sobie życzenia; kilka lat wspólnej pracy sprawiło, że atmosfera na sali była bardzo, bardzo miła. Stoły jednak kusiły przysmakami i po niedługiej chwili wszyscy raczyli się nimi dowoli.

Spotkanie opłatkowe pracowników zakładu Spotkanie opłatkowe pracowników zakładu
O sytuacji zakładu i planach na przyszłość mówi kierownik Dariusz Kaśków
Spotkanie opłatkowe pracowników zakładu Spotkanie opłatkowe pracowników zakładu
Wspólna modlitwa, serdeczne życzenia i dzielenie się opłatkiem
Spotkanie opłatkowe pracowników zakładu Spotkanie opłatkowe pracowników zakładu

Jak zwyczaj nakazuje po łamaniu się opłatkiem i pysznym posiłku odbyło się wspólne kolędowanie. Nasz kolega Ryszard Świtała pięknie grał na akordeonie kolędy, a my wspólnie śpiewaliśmy – to było serdeczne, ciepłe spotkanie i dobre zakończenie roku 2009.

Pracownicy ZAZ Branice

Wizyta delegacji z Fundacji Brata Alberta

Dnia 24 listopada 2009 r. gościliśmy w naszym zakładzie laureata nagrody "Lodołamacz 2008" księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego wraz z delegacją z krakowskiej Fundacji Brata Alberta, której jest przewodniczącym. Celem tej wizyty było zapoznanie się z działalnością branickiego ZAZ-u. Delegacja została bardzo serdecznie przyjęta przez kierownika zakładu Dariusza Kaśków i wszystkich pracowników. Zanim goście przybyli o ks. Isakowiczu-Zaleskim i jego działalności na rzecz osób niepełnosprawnych opowiedział pracownikom Stanisław Wodyński, który utrzymuje z nim stały kontakt.

Delegacja Fundacji Brata Alberta pośród pracowników ZAZ
Delegacja Fundacji Brata Alberta pośród pracowników ZAZ

"Kiedy jeszcze kierowałem ZAZ-em przy okazji naszych wzajemnych kontaktów - jako szef fundacji, która prowadzi liczne ośrodki służące ludziom niepełnosprawnym, ks. Tadeusz zainteresował się naszym zakładem. Wraz z swoimi współpracownikami, poprzez zaglądanie na naszą stronę internetową - podpatrywał nasze funkcjonowanie, śledził z rosnącym zainteresowaniem rozwój naszej społeczności. Niedawno zarząd fundacji podjął decyzję o podjęciu działań zmierzających do utworzenia zakładu aktywności zawodowej, któremu ma patronować Brat Albert. No i ksiądz Isakowicz-Zaleski z właściwą sobie prostotą sam wprosił się z wizytą. Propozycja przyjazdu spotkała się z bardzo ciepłym i przyjaznym zaproszeniem ze strony kierownika Dariusza Kaśków." - opowiadał St. Wodyński.

Delegację Fundacji i ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego witają Dariusz Kaśków kierownik ZAZ i Stanisław Wodyński O funkcjonowaniun Zakładu opowiada Gościom Zbigniew Lenartowicz
Delegację Fundacji i ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego witają Dariusz Kaśków kierownik ZAZ
i Stanisław Wodyński
O funkcjonowaniun Zakładu opowiada Gościom Zbigniew Lenartowicz
Kwiaty dla ks. T. Isakowicza-Zaleskiego od pracowników zakładu z podziękowaniem za działalność na rzecz osób niepełnosprawnych Pamiątkowe zdjęcie pod portretem patrona zakładu Jana Pawła II
Kwiaty dla ks. T. Isakowicza-Zaleskiego od pracowników zakładu
z podziękowaniem za działalność na rzecz
osób niepełnosprawnych
Pamiątkowe zdjęcie pod portretem patrona zakładu
Jana Pawła II

Ksiądz Zalewski i jego współpracownicy, którzy z nim przyjechali byli pod wrażeniem działania naszego ZAZ-u. Zadawali bardzo dużo pytań kierownictwu i pracownikom na temat funkcjonowania ZAZ i doświadczeń, jakie zebraliśmy w trakcie ponad 3-letniej działalności. Szczególnie podobała się naszym Gościom wspaniała atmosfera, która panuje w naszym zakładzie. "Przyjazne relacje pomiędzy pracownikami niepełnosprawnymi a zespołem obsługi daje się wyczuć, już na pierwszy rzut oka" - powiedział ksiądz Tadeusz. Na zakończenie wizyty wręczyliśmy ks. Tadeuszowi bukiet kwiatów w dowód uznania za działalność na rzecz osób niepełnosprawnych. Przypomnijmy, że ks. Isakowicz-Zaleski prowadzi razem z aktorką Anną Dymną program "Potrzebni" w TVP Info, ukazujący różne aspekty życia tych osób.

Pracownicy ZAZ Branice

Wycieczka do Karpacza

Jeszcze nie przebrzmiały echa naszej wizyty w Opolu na Dniach Niepełnosprawności, a już ruszyliśmy dalej w drogę tym razem do Karpacza, gdzie podziwialiśmy piękno naszych Karkonoszy i zabytków znajdujących się w okolicy. Jest o czym opowiadać. Ale zacznijmy od początku. Korzystając z pięknej wrześniowej pogody 22 września wyjechaliśmy na 3 dniową wycieczkę do Karpacza. Głubczyce żegnały nas lekko zachmurzone, ale w miarę przemierzanych kilometrów pogoda się poprawiała i wyszło upragnione słoneczko.

Uczestnicy wycieczki przed bazyliką w Wambierzycach
Uczestnicy wycieczki przed bazyliką w Wambierzycach

Pierwszy ważny postój odbył się w Złotym Stoku, gdzie mieliśmy okazję zwiedzić kopalnię złota i wysłuchać historii jego wydobycia. Następnym punktem wycieczki było zwiedzanie Wambierzyc - znanego od XII w. ośrodka kultu, miasteczka nawiązującego architekturą i nazewnictwem do Jerozolimy. Okoliczne wzgórza nazywają się: Syjon, Tabor, Horeb i Synaj, zaś potok nazywa się Cedron. Najwspanialszym miejscem w maleńkim miasteczku jest majestatyczna bazylika, którą z zachwytem zwiedziliśmy. W Wambierzycach znajduje się również bardzo ciekawa ruchoma szopka. Zawiera ona 800 figurek ludzi i zwierząt, w tym 300 ruchomych. Szopki nie zwiedziliśmy z uwagi na wiele autokarów zaparkowanych przed wejściem do szopki, a my musieliśmy wyruszać w dalszą drogę. W drodze do Karpacza zwiedziliśmy jeszcze Kowary, a tam Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska. Oglądaliśmy tam wszystko to, co zamierzaliśmy zwiedzić w czasie naszej wycieczki, ale w 25-krotnym pomniejszeniu. Robiła na nas wrażenie długotrwała praca wielu ludzi nad około 30 miniaturami schowanych wśród zieleni.

Kopalnia złota - Złoty Stok W Karkonoskim Parku Narodowym
Kopalnia złota - Złoty Stok W Karkonoskim Parku Narodowym
Muzyka, ognisko i pieczone kiełbaski Przed Świątynią Wang
Muzyka, ognisko i pieczone kiełbaski Przed Świątynią Wang

O godziny 17.30 dotarliśmy do Karpacza, po rozlokowaniu się i kolacji spotkaliśmy się na ognisku. Było to bardzo miłe zakończenie pierwszego dnia wycieczki - przy dźwiękach harmonii śpiewaliśmy znane biesiadne piosenki i raczyli się pieczonymi kiełbaskami. Drugi dzień wycieczki zaczęliśmy od zwiedzenia Świątyni Wang. Kościół ten został zbudowany na przeł. XII i XIII w. w Norwegii. W 1842 r. król pruski Fryderyk Wilhelm IV odkupił świątynię i sprowadził do Karpacza. Ustawiono ją w połowie drogi z Karpacza na Śnieżkę. Konstrukcja kościoła wykonana jest z drewna sosny norweskiej bez użycia gwoździ. Po zwiedzeniu Świątyni Wang udaliśmy się do miasteczka Western City, aby poczuć klimat Dzikiego Zachodu. Zabawa była świetna; zobaczyliśmy pokaz tańca indiańskiego oraz budowle i zwyczaje jakie panowały na Dzikim Zachodzie. Zwiedzenie Świątyni Wang i miasteczka Dzikiego zachodu zabrało nam sporo czasu i odczuwaliśmy lekkie zmęczenie, więc postanowiliśmy wrócić do ośrodka i odpocząć przed wieczornym ogniskiem. Wypoczęci i we wspaniałych humorach zabraliśmy się wieczorem do pieczenia kiełbasek i wspólnej biesiady. Ostatni dzień wycieczki zaczęliśmy od wspaniałej zabawy. Po śniadaniu i pożegnaniu z gospodarzami ośrodka udaliśmy się na tor saneczkowy, gdzie oddaliśmy się wspaniałemu szaleństwu. To była cudowna zabawa, ale trzeba było ruszać w drogę. Następny przystanek - Palmiarnia w Wałbrzychu, a potem Zamek Książ. Palmiarnia zrobiła na nas dość duże wrażenie, bo na powierzchni około 1900 m kw. zgromadzono ponad 80 gatunków roślin z całego świata, a dodatkową ciekawostką jest fakt, iż ściany palmiarni od wewnątrz pokrywa tuf wulkaniczny z Etny.

Palmiarnia w Wałbrzychu W Miasteczku Dzikiego Zachodu
Palmiarnia w Wałbrzychu W Miasteczku Dzikiego Zachodu
Miasteczko miniatur Zamek w Książu
Miasteczko miniatur Zamek w Książu

Wspaniałą atrakcją ostatniego dnia wycieczki było zwiedzanie Zamku Książ, który jest jednym z elementów Szlaku Zamków Piastowskich i trzecim co do wielkości zamkiem w Polsce po Malborku i Wawelu. Został wybudowany w XIII w. przez Bolka I Surowego. Tam podziwialiśmy imponujące salony: Włoski, Chiński, Myśliwski i Zielony, pełne bogactwa i sztukaterii. Mieliśmy również możliwość zrelaksowania się wśród zieleni na terenie pięknych ogrodów zamkowych. Niestety nie obyło się bez przykrych dla nas informacji o niszczycielskiej sile wojny, która dotknęła również zamek w Książu. To w nim naziści przygotowywali jedną z siedzib sztabu Adolfa Hitlera. Po wojnie zamek do reszty zdewastowały wojska radzieckie. Mimo to, wykuty w skale zamek do dziś zadziwia swoim pięknem. Podsumowując - wycieczka była bardzo udana, zobaczyliśmy najpiękniejsze partie Karkonoszy oraz najciekawsze zabytki regionu. Pogoda też była łaskawa. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Dziękujemy Kierownictwu naszego zakładu za zorganizowania nam tak wspaniałej wycieczki, oraz naszym instruktorom za pełne oddanie i poświęcanie w czasie wycieczki.

Pracownicy ZAZ Branice

Strona 1 z 3