Wigilia w zakładzie
Na kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia przystroiliśmy świątecznie pomieszczenie drukarni w naszym zakładzie, które miało stać się miejscem spotkania wigilijnego. W pomieszczeniu stołówki nasze Panie, które znane są z talentów kulinarnych, z zapałem przygotowywały smakołyki na wigilijny stół: domowe pierogi, uszka, barszcz i smażoną rybę. Nadzó;r nad przygotowaniami pełniła p. Krysia Wanat, która ma już dużą "zaprawę", gdyż jest to już dla niej szósta wigilia w zakładzie, którą przygotowuje. Dzielnie wspierały ją w tym koleżanki i koledzy. Zakład w tym czasie funkcjonował normalnie.
Przygotowanie wigilijnych przysmaków
W godzinach porannych 23 grudnia wszyscy pracownicy naszego zakładu zasiedli do pięknie udekorowanego stołu wigilijnego, aby podzielić się opłatkiem i złożyć sobie życzenia świąteczne i noworoczne. Kierownik Dariusz Kaśków serdecznie powitał wszystkich zgromadzonych, w tym przybyłych gości: Stanisława Wodyńskiego b. kierownika zakładu i Wiesława Janickiego redaktora naczelnego pisma O WIARĘ AVE oraz krótko i dowcipnie opowiedział o sytuacji zakładu i zmianach jakie czekają jego pracowników w nadchodzącym 2012 roku. Złożył również obecnym serdeczne życzenia świąteczne i noworoczne. Później łamano się opłatkiem i składano sobie życzenia. Wiele lat wspólnej pracy sprawiło, że łączy nas wszystkich sympatia i przyjaźń. Popłynęły więc ciepłe słowa - dobre, serdeczne życzenia świąteczne i noworoczne. W tym czasie za sprawą instruktorów na stołach stopniowo pojawiały się smaczne potrawy. Po złożonych życzeniach zasiedliśmy do stołu, by uraczyć się tymi przysmakami.
 |
 |
| Ogień betlejemski przyniesiony przez W. Janickiego |
Kierownik D. Kaśków krótko posumował mijający rok i zapoznał zgromadzonych z prognozami na nadchodzący 2012 rok. |
 |
 |
Wspólne kolędowanie rozpoczęli Wiesław Janicki
i Ryszard Świtała... |
...a wtórował im zespół złożony z instruktorów. |
Po wieczerzy było wspólne kolędowanie zainicjowane przez Pana Wiesława śpiewającego i grającego na gitarze, któremu towarzyszył nasz kolega Ryszard Świtała grając na akordeonie. Wspólnie stworzyli świetny duet. Wszyscy z chęcią włączyli się do śpiewu i sala przez dłuższy czas rozbrzmiewała najpiękniejszymi kolędami. Popis swoich możliwości wokalnych dał również Dariusz Kaśków i Stanisław Wodyński. To było bardzo serdeczne i ciepłe spotkanie, kończące kolejny rok funkcjonowania zakładu.
 |
 |
| Dzielenie się opłatkiem... |
i składanie sobie życzeń,... |
 |
 |
| ...to zawsze radosna chwila. |
Hej kolęda, kolęda... |
To było bardzo serdeczne i ciepłe spotkanie.
Oby spełniły się wszystkie dobre życzenia, których tak wiele złożyliśmy sobie w tym dniu, a pomyślność towarzyszyła naszemu Zakładowi i naszym Przyjaciołom przez cały nadchodzący Nowy Rok 2012.
oprac.Hieronim Śliwiński
|