Archiwum
Pracownicy ZAZ w Tatrach
Dnia 25 maja 2009 r. nasze marzenia o wycieczce do Zakopanego stały się rzeczywistością. Tego dnia zwarta i gotowa do akcji grupa 33 pracowników ZAZ wraz z mianowanym na kierownika wycieczki Grzegorzem Sienkiewiczem wyruszyła o godzinie 8.30 z Kietrza, by zdobyć Tatry. Długa podróż minęła nam w wesołej atmosferze (choć dla niektórych była męcząca). Po dwóch postojach około godz. 16.00 dojechaliśmy do ośrodka KRYWAŃ w Murzasichlu, który był naszym miejscem noclegowym. Tam zjedliśmy obiadokolację, a następnie zwiedziliśmy okolice.
W Dolinie Chochołowskiej
Górna stacja Kasprowego Wierchu - przepiękny widok
W Dolinie Chochołowskiej
 |
 |
 |
| Odpoczynek nad potokiem |
Na nogach i na wózkach |
Przepiękna Kaplica na Jaszczurówce |
Drugiego dnia po śniadaniu wraz z Panią Alicją, która była naszą przewodniczką ruszyliśmy do Zakopanego. Jak zawsze w czasie swoich wycieczek staramy się być w miejscach, w których bywał nasz kochany Ojciec Św. Jan Paweł II. Dlatego naszym pierwszym przystankiem była kaplica na Jaszczurówce, która jest cudem architektury drewnianej, ponieważ została wybudowana według projektu Stanisława Witkiewicza - Witkacego bez użycia jednego gwoździa. Następnie pojechaliśmy pod Wielką Krokiew, gdzie podczas wizyty Jana Pawła II wzniesiono ołtarz, z którego odprawił mszę. Tron papieski z tej mszy znajduje się do dziś w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, które również zwiedziliśmy. Dalszym punktem naszego pobytu w Zakopanem był spacer po Krupówkach, po którym podzieliliśmy się na dwie grupy. Jedna grupa udała się na Kasprowy Wierch, a druga na Gubałówkę. To nie była łatwa wyprawa, ale w ten sposób część osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach spełniła swoje marzenie podziwiając piękną panoramę Tatr z Kasprowego. Było to dla nich wielkim przeżyciem i wyczynem. Muszę przyznać, że wzbudzali tym podziw ludzi, którzy tam się znajdowali, a dokonali tego dzięki swojej woli i pomocy naszych opiekunów - instruktorów zatrudnionym w naszym zakładzie. To trzeba było zobaczyć.
 |
 |
 |
| Ryzyko na krawędzi |
Nasi kierowcy |
Tańce, hulanki... |
Po powrocie na kwaterę do Murzasichla zjedliśmy posiłek i po krótkim odpoczynku udaliśmy się na Wieczór Góralski zorganizowany przez właścicieli ośrodka. Pogoda sprzyjała nam przez cały czas trwania wycieczki, tak że organizatorzy zorganizowali nam posiłek na świeżym powietrzu, a tańce góralskie w szałasie obok. Zabawa była wspaniała, tańczyli wszyscy, wózki nie stanowiły żadnego problemu w cudownej zabawie. Ze śpiewem na ustach i bardzo szczęśliwi po wspaniałym dniu o koło godziny 24.00 udaliśmy się na spoczynek. Ostatni dzień naszego pobytu, to pakowanie się, śniadanie i wyjazd do doliny Chochołowskiej. Było to ulubione miejsce ŚP. Jana Pawła II - patrona naszego zakładu. Wprawdzie nie dotarliśmy do "Szlaku Papieskiego", ale byliśmy bardzo blisko. Po zrobieniu pamiątkowych zdjęć wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Po drodze zatrzymaliśmy się na przekąskę w Barze MacDonalda w Pszczynie, a o godzinie 19.30 dotarliśmy do domu.
 |
 |
 |
| Karaoke w Chacie Góralskiej |
Krzeptówka - Ołtarz Papieski
w Parku Fatimskim |
Gościnny Dom Wypoczynkowy KRYWAŃ |
Wszyscy uczestnicy mimo zmęczenia byli bardzo zadowoleni i pełni podziwu dla wspaniałej opieki nad nami ze strony kierownika wycieczki Grzegorza Sienkiewicza i wszystkich instruktorów - to była super wycieczka z niezapomnianą atmosferą, cudownymi przeżyciami i masą wrażeń. Dziękujemy i już z niecierpliwością czekamy na następną wyprawę.
Krystyna Wanat
|